Lenovo Yoga Book

recenzje, testy

Jeśli spodziewacie się typowo technicznej recenzji tego sprzętu – przepraszam, ale nie tu. Niestety nie jestem specem od komputerów i łatwo potknęłabym się przy pierwszym zdaniu. Opowiem Wam o tej zabawce okiem kobiety, bloggera i podróżnika. Z tym ostatnim może przesadziłam, ale Yogę zabierałam ze sobą “w teren”.

Zacznę od tego, że miałam szczęście dostać się do projektu Microsoft First League jako jedna z dwudziestu paru osób. Dlaczego akurat ja – nie pytałam, ale cieszę się, że jestem w tej grupie. Na grudniowym spotkaniu w Warszawie mieliśmy okazję się poznać i wtedy też otrzymaliśmy nasze “zabawki”. Widać, że Microsoft zgrabnie przemyślał wszystko – kto jaki sprzęt wykorzysta i będzie najlepiej do niego pasował. Mnie przypadł zaszczyt zabawy Lenovo Yoga Book i o tym będzie ten wpis.

Zacznę od wrażeń wizualnych. No mój ci on! Zobaczyłam małe zgrabne pudełko, a w środku jeszcze masa różnych gadżetów dedykowanych do Yoga.  Mały, zgrabny i poręczny. To była pierwsza myśl i chciałam z miejsca go odpalić, ale czekały nas jeszcze atrakcje tamtego wieczoru, więc poznawanie się zostawiłam na później. W domu siadłam z uśmiechem jak dzieciak w święta. Radość w oczach i pokażcie mi jak to działa!

20170207_215533-1Yoga to bardzo cienkie urządzenie zarówno po złożeniu (1cm!)  jak i rozłożeniu, ale stosunkowo ciężkie jak na swoje parametry (690gr) . Przez chwilę powątpiewałam jak to będzie działać, ale szybko się przekonałam, że to ekspresowa maszyna. Wygodna, poręczna i łatwa do zabrania ze sobą. Od razu zamówiłam też etui – nie chciałam go w żaden sposób uszkodzić. Jestem z gatunku tych co dbają o sprzęt. Gdybyście widzieli oczy kolegów, kiedy zabrałam Lenovo do pracy. Efekt “wow” murowany.

20170207_225633Ciekawą rzeczą jest zawias tzw. bransoletowy. który według mnie nadaje mu ciekawy wygląd, a dodatkowo umożliwia przekręcanie ekranu o 360 stopni.  Co za tym idzie Yoga może być używana jako tablet, netbook czy też tzw. namiot. Tą ostatnią opcję wykorzystywałam przy oglądaniu filmików. Zawias wygląda na solidny i nie pozwala na samodzielne zamykanie się urządzenia.

20170207_225703

Otwieram, a tam moim oczom ukazuje się Windows 10, którego do tej pory nie używałam. Jakoś tak z oporem podeszłam do niego, ale teraz już się przyzwyczaiłam. Gorzej jest z klawiaturą HALO. No nie mogłam się do niej długo przekonać. A do tego dźwięki i wibracje … nie znoszę tego i szukałam gdzie to wyłączyć. Zaraz potem przyszła pora na przyzwyczajenie się do tego, że nie mamy klawiszy tylko płytkę, gładką, święcącą i kuszącą. Trochę trwało zanim się przestawiłam. Jednak coś tam napisać na niej napisałam 🙂

20170207_211627-1Jakość dźwięku jest dla mnie fenomenalna! Nie spodziewałam się czegoś takiego po 10-cio calowej zabawce. Do tego bateria, która naprawdę długo wytrzymuje i często zastanawiałam się kiedy ładowałam Yogę. Producent twierdzi, że 13h powinna wytrzymać. Wierzę, że tak jest.

I część, której bałam się najbardziej ze względu na brak zdolności manualnych, ale jak to każda kobieta ciekawska jestem jak to działa, więc podziałałam.

W zestawie mamy rysik Real Pen, z dwoma rodzajami końcówek – jedna, która wygląda jak cienkopis i pozwala pisać po “wyłączonej klawiaturze” oraz druga, która wygląda jak zwykły długopis. W zestawie jest też notatnik z kartkami, który mocujemy za pomocą magnesu. Wtedy możemy robić zapiski, które są następnie kopiowane i zapisywane jako notatka.

20170207_235918-1

Co jeszcze z ciekawostek?  Ma dwa aparaty. Jeden 2MPix, który jest umieszczona na górze ekranu dotykowego, oraz drugi, główny, na części z klawiaturą i posiada 8MPix.

Jest wejście na kartę SIM, co daje dużo możliwości oraz złącze micro USB oraz micro HDMI.

Wyświetlacz o rozdzielczości 1920 x 1200 co jest naprawdę przyjemne dla oka oglądając filmy.

Moja ocena? Fajny gadżet, chociaż kosztuję trochę. Duży plus za jakoś wykonania, dobry dźwięk i kolory, natomiast mnie najgorzej było przekonać się do klawiatury. Poza tym nie ma się czego czepić. Spodobał mi się od pierwszego wejrzenia i z czasem polubiłam się nawet z klawiaturą. Wygodny, mobilny czyli coś, co mnie się przydaje.

SPECYFIKACJA (ze strony producenta)
Procesor: Intel® AtomTM x5
System: Windows 10 Pro lub AndroidTM 6.0
Ekran IPS: 10,1” Full HD
Pamięć RAM: 4 GB
Dysk: 64 GB eMMC
Głośniki: Dolby AudioTM Premium
Waga: 690 g
Czas pracy na baterii: 13 h (Windows 10 Pro) / 15 h (Android)

20170208_085737-1

poprzedni
następny

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply
    Krzychu
    8 lutego 2017 at 11:52

    Na podróże super rozwiązanie. Na wyjazdy dźwigam swojego laptopa, który wysysa baterię zanim zdążę cokolwiek z nim zrobić. Ale 13h? Aż nie chce się wierzyć.
    Fajna recenzja. Takich szukam, bo laikowi takiemu, jak ja cyferki przy parametrach technicznych mówią niewiele. Tylko ta klawiatura. Lubię czuć klawisze pod paluchami, ale da się pewnie przyzwyczaić

    • Reply
      poranamajora
      8 lutego 2017 at 11:54

      Serio.. bateria trzyma mega długo. Sama byłam tym zaskoczona, ale naprawdę główkowałam kiedy ładowałam Yogę. Z czasem się przyzwyczaisz. Mnie najbardziej irytował dźwięk klawiszy, ale po usunięciu tego było super.

  • Reply
    Krzychu
    8 lutego 2017 at 11:53

    BTW. Chcesz może sprzedać? 😉

    • Reply
      poranamajora
      8 lutego 2017 at 11:56

      nie jest moją własnością – mam go na testy, ale musiałabym się mocno zastanowić czy chcę się pozbyć takiej maszyny 😉

    Leave a Reply