Majorsi w liczbach

Bez kategorii

Od jakiegoś czasu zbieram się, żeby zrobić ten wpis. Siedzi gdzieś z tyłu głowy, a zbliżający się Tokyo Marathon trochę mnie pogonił i dał kopniaka.

Chciałam zrobić wpis o Polakach, którzy ukończyli cały cykl World Marathon Majors. O ich wynikach, trochę informacji o nich samych. Niestety RODO mocno to ogranicza i na dzień dzisiejszy bez jakichkolwiek zgód nie bardzo mogę zrobić ten wpis takim, jakim bym chciała.

Do tej pory cały cykl ukończyło 4265 osób, z czego 36 osób pochodzi z Polski. Wiem, że po Tokyo przybędą kolejni. Niestety, jeśli się nie zarejestrowali na stronie Abbotta, nie założyli konta i nie uzupełnili danych, to nie można za dużo sprawdzić.

Mnie interesowały przede wszystkim czasy, w jakich maratończycy kończyli biegi i ich średnia z czasów wszystkich startów. To taka ciekawostka, którą udało mi się zaspokoić, ale nie do końca. Mam czasy 32 osób, pozostałych 4 niestety nie, więc publikuję dane na podstawie tego co mam. Mniej więcej to się prezentuje tak:

Przyznam się, że bardzo mnie ciekawiło jak wygląda mój średni czas na tle innych pań.

Moja średnia to 3:35:51 i dla mnie to jest bardzo fajny wynik. Daje mi to póki co 2 miejsce i stratę uwaga…. 1 min i 2 sekund do kolejnej pani.

Kolejnym etapem moich wyliczeń będzie liczba dni jakie ktoś poświęcił na przebiegnięcie całej szóstki, ale na to potrzebuję jeszcze chwilkę czasu.

Kto podejmie się próby uzyskania najlepszej średniej z całości? 🙂 Jest to pomysł na wyzwanie.

Coraz częściej chodzi mi też po głowie pomysł, żebyśmy się wszyscy spotkali, albo chociaż większość. Pogadać o tym, co było naszym motorem napędowym, żeby w ogóle zacząć przygodę z World Marathon Majors. Czas się za to zabrać.

 

 

poprzedni
następny

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply
    Marcin
    22 lutego 2019 at 17:53

    Cześć Ola,
    Niedługo dołączą kolejni Majorsi z Polaki 🙂 wraz z bratem Pawłem kończyny serię Londynem w kwietniu. Damy znać.
    Pozdrawiam,
    Marcin

    • Reply
      poranamajora
      4 marca 2019 at 17:23

      Brawo Wy!
      Aktualnie po Tokio są nowi – ja wiem o dwójce Polaków 🙂

    Leave a Reply