Nigdy więcej czyli trzeci raz w Bieg na Szczyt

Bez kategorii
Za każdym razem gdy jestem na górze i czuje, że moje płuca mają dość, mówię sobie „nigdy więcej!”, a jednak zawsze czekam na kolejną edycję. Mowa o Biegu na Szczyt czyli wbieganiu po schodach na 38. piętro. W tym roku był to dla mnie trzecia edycja biegu, ale tym razem nie walczyłam o miejsce bo dzięki firmie 4Flex mogłam wystartować w tej imprezie reprezentując 4Flex Team. Szczerze? Czułam się jak VIP 😉 Raz, że na zaproszenie, dwa że otrzymałam plakietkę „MEDIA”, która pozwalała mi się poruszać po budynku i robić zdjęcia to jeszcze miałam zaszczyt otwierać imprezę! 
Z Magdą przed startem, fot. Kuba Krysiak
W biurze zawodów spotkałam Magdę z Wiem co jem, która podobnie jak ja startowała w drużynie 4Flex.Miałyśmy czas żeby pogadać i wspólnie zrobić rozgrzewkę przed. A przy tym było wesoło i sympatycznie. Gdy tak stałam czekając na start, to zaświtała mi myśl – a może tak spróbować nie dać się wyprzedzić i powalczyć aby wbiec jako pierwsza na górę? Miałam dodatkowy motywator. Podobnie jak przy każdej edycji biegu, sił mi starczyło do 10. piętra. Tam szeroki uśmiech bo kamera i dalej to już odliczałam tylko piętra kiedy będzie koniec. Próbowałam różnych technik – wbiegać po dwa schodki, po jednym, łapać się poręcz a może zwyczajne wchodzenie mniej zmęczy. Prawdziwego powera dawał Pokojowy Patrol, który mega dopingował, ale dzięki temu słyszałam, gdzie jest kolejna osoba za mną i walczyłam do końca. Zmęczona, ale zadowolona bo widok na panoramę Warszawy jest bezcenny 😉 
Czas 6:11,62 to mój najlepszy z trzech startów a mimo to nie dostałam się do finału i ostatecznie zajęłam 15. miejsce wśród kobiet. Za rok powalczymy znowu o jedno z dwunastu miejsc 😉
Ciężko było mi opuścić budynek bo było mnóstwo znajomych ludzi i z każdym chciałam zamienić słowo.
Ogromnie dziękuję firmie 4Flex za zaproszenie na zawody takiej rangi jak Towerrunning Grand Prix of Poland.Świadomość, że ścigamy się z czołówką świata w bieganiu po schodach dodaje pikanterii 😉 
Cieszę się, że mogłam poznać osobiście Magdę z Wiem co jem; Pawła z Biegam – jestem aktywny oraz ponownie spotkać Huberta Amator Runner – Hubert Kred czyli nasza wesoła ekipa 4Flex Team. W mojej opinii spisaliśmy się nieźle 😉 Do zobaczenia na kolejnych startach! 
 
Moje czasy z poprzednich edycji:
 2013 – 6:58, 47 i 22 miejsce wśród kobiet
2014 – 6:43,41 i 16 miejsce wśród kobiet
2015 – 6:11,62 i 15 miejsce wśród kobiet
czyli jest progres 😉
Bieg Na Szczyt Rondo 1 w liczbach:
– Całkowita wysokość budynku: 192 m
– Liczba pięter do pokonania: 38
– Przewyższenie: 142 m
– Liczba schodów do pokonania: 836
– Liczba schodów na jednym półpiętrze: 11
– Liczba nawrotów: 76
fot. Kuba Krysiak
poprzedni
następny

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply